Kaszubia Koscierzyna wygrała przed własną publicznością z Pogonią Lębork. Zwycięstwo biało-bordowym mogło się jednak wymknąć z rąk.

Mecz był rozgrywany w Kościerzynie. Miejscowi od pierwszego gwizdka mocno zaatakowali i już w pierwszej minucie spotkania wyszli na prowadzenie. Gola dla gospodarzy zdobył Radosław Krysiński. W 23 min. na 2:0 podwyższył Mariusz Węgliński i takim wynikiem zakończyła się pierwsza odsłona tego ciekawego pojedynku. Po zmianie stron, podopieczni Artura Kalinowskiego za wszelką cenę chcieli zdobył kolejną bramkę, ale znakomicie spisywała się defensywa gości. Ci natomiast, starali się grać z kontry i z biegiem czasu coraz częściej zagrażali bramce Kaszubii. Znakomitą okazję do strzelenia bramki w 78 min. miał jeden z zawodników Kaszubii, który przejął piłkę w środka pola i chwilę później znalazł się przed polem karnym sam na sam z bramkarzem Pogoni Pawłem Krasińskim. Golkiper przyjezdnych faulował jednak piłkarza za co został ukarany czerwoną kartką. Kaszubia grająca w osłabieniu, w 80 min. straciła bramkę po rozegraniu stałego fragmentu gry. Doskonałe dośrodkowanie w pole karne biało-bordowych wykorzystał Łukasz Kłos, który zdobył pierwszą bramkę dla drużyny z Lęborka. Kilka minut później, podopieczni Artura Kalinowskiego cieszyli się z trzeciego gola, a jego autorem okazał się Artur Wojach. Gdy wydawało się, że jest już po meczu, Pogoń wywalczyła rzut karny, który na gola zamienił Łukasz Kłos. Mimo starań gości, ekipie z Lęborka nie udało się doprowadzić do remisu.

Z regionu

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!