Akcja „Do nasadzenia” w Nadleśnictwie Lipusz po raz kolejny zakończona sukcesem. Na terenach poklęskowych posadzono 90 tys. drzew

Kamil Kusier
Kamil Kusier
90 tysięcy drzew posadzili uczestnicy akcji „Do nasadzenia” w Nadleśnictwie Lipusz
90 tysięcy drzew posadzili uczestnicy akcji „Do nasadzenia” w Nadleśnictwie Lipusz Maciej Wróblewski / materiały prasowe organizatora
Udostępnij:
90 tysięcy sadzonek użyto do zalesienia 9-hektarowego terenu w okolicach Dziemian w powiecie kościerskim. Akcja „Do nasadzenia”, organizowana przez firmę Torus oraz Regionalną Dyrekcję Lasów Państwowych w Gdańsku, zgromadziła prawie 850 uczestników, głównie pracowników trójmiejskich firm. Wspólnymi siłami na terenie Leśnictwa Dywan w Nadleśnictwie Lipusz starali się oni przywrócić drzewostan sprzed nawałnicy, która dotknęła powiat kościerski w nocy z 11/12.08.2017 r.

Akcja „Do nasadzenia”. Uczestnicy posadzili 90 tys. drzew w Nadleśnictwie Lipusz

– Kolejna akcja „Do nasadzania” za nami – w tym roku udało nam się posadzić 90 tysięcy sadzonek, co jest świetnym wynikiem – mówi Anna Kukier, rzecznik prasowa Nadleśnictwa Lipusz.

I dodaje:

– Choć liczba ta w skali potrzeb związanych z odtworzeniem lasu po huraganie nie jest wielka, samo wydarzenie ma olbrzymie znaczenie pod względem edukacyjnym czy społecznym – jest to świetna okazja do integracji i edukacji. Pracując na co dzień w lesie, leśnicy nie mają wiele sposobności do kontaktu z osobami z zewnątrz. Dlatego też ta akcja jest świetną okazją, aby przybliżyć naszą codzienną pracę szerszej grupie społeczeństwa.

W Nadleśnictwie Lipusz, które najdotkliwiej ucierpiało w trakcie nawałnicy w 2017 roku, powierzchnia zniszczonych lasów wyniosła prawie 18 tysięcy hektarów, z czego blisko 30 procent uległo całkowitemu zniszczeniu.

Do tej pory, jak podaje Nadleśnictwo Lipusz, na terenach dotkniętych zniszczeniem udało się przywrócić drzewka na powierzchni 2,6 tysiąca hektarów, co stanowi prawie 62 procent całkowicie zniszczonych lasów.

– Dzisiaj, w dobie pandemii, jak chyba nigdy wcześniej jesteśmy spragnieni bezpośrednich spotkań. Potrzebujemy też integracji, zwłaszcza, że większości z nas nie ma jeszcze na co dzień w biurach i rzadko mamy okazję przebywać w tak licznym gronie. Dzięki tej akcji możemy fajnie spędzić czas, wspólnie i na powietrzu. Jako deweloper dostrzegamy wyzwania związane ze zmianami klimatu, ze środowiskiem, a ekologia jest coraz silniej ugruntowana w naszej strategii rozwoju. Ogromnie się cieszę z efektów tej akcji i dziękuję za tak liczny odzew – mówi Sławomir Gajewski, prezes spółki Torus, będącej pomysłodawcą i organizatorem wydarzenia.

Według informacji organizatora, tj. gdańskiej firmy Torus, w akcji „Do nasadzenia” udział wzięło prawie 850 osób, które w sobotę, 16 października 2021 r. zdecydowały się ubrać wygodne ubrania i zabrać do ciężkiej pracy, której efekty będą podziwiać kolejne pokolenia.

Akcja „Do nasadzenia”. Jak sadzi się drzewa?

Na czym polega nasadzanie drzew?

– Najpierw należy wbić kostur lub szpadel, i zrobić odpowiedni otwór w specjalnie przygotowanej na tę okazję glebie, następnie zanurzyć korzeń sadzonki, na końcu przysypać i utwardzić. Zadanie niby wydaje się proste, to jednak, gdy pomnożymy tę czynność przez 90 tysięcy sadzonek, nie jest już wcale takie łatwe. Liczy się jednak cel, a tym jest nasze wspólne dobro, czyli las – przekonywali uczestnicy akcji „Do nasadzenia”.

– Dzięki akcji „Do nasadzenia” możemy bezpośrednio dotknąć natury i tematu ekologii. Nie tylko robimy coś pożytecznego, ale też zwiększają się nasza świadomość i wiedza na temat naturalnego środowiska. Ludzie, w tym także dzieci, dowiadują się wielu ciekawych rzeczy i uwrażliwiają, a to jest bardzo ważne z perspektywy budowania świadomości i kształtowania postaw.

– Człowiek – ekologia – edukacja – te trzy elementy nie bez powodu na stałe zostały wpisane do naszej strategii CSR. Jesteśmy deweloperem, na co dzień tworzymy przestrzeń pracy, ale, tak przy budowie biurowców, jak i poza naszą główną działalnością, uwzględniamy aspekty proekologiczne – mówi Monika Brzozowska, zastępca dyrektora marketingu w firmie Torus.

Nawałnica na Pomorzu w sierpniu 2017 r. Jej skutki usuwane są do dzisiaj

Przypomnijmy, że w nocy z 11 na 12 sierpnia 2017 roku nad Polską przeszła potężna nawałnica, która zniszczyła ponad 100 532 hektary lasu. Blisko 30 procent wymagała odtworzenia drzewostanu, wskutek całkowitego zniszczenia drzew. Jak wynikało ze statystyk, masa drewna poklęskowego na terenach kataklizmu wyniosła ponad 8 629 436 metrów sześciennych.

Według szacunków Lasów Państwowych, aby w całości odtworzyć tereny poklęskowe, potrzebnych będzie 217 milionów sadzonek. Odnawianie powierzchni objętych nawałnicą potrwać ma do jesieni 2023 roku.

Q&A z Robertem Kubicą

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie