Anioły z Kościerzyny są już na całym świecie. Tworzy je Małgorzata Szulc-Wołosowicz w Pracowni Artystycznej Aniołowo [ZDJĘCIA]

Edyta Łosińska-Okoniewska
Edyta Łosińska-Okoniewska
Małgorzata Szulc-Wołosowicz w Kościerzynie stworzyła Pracownię Artystyczną Aniołowo. Jej dekoracyjna ceramika podbija serca, zwłaszcza anioły, które można spotkać w USA, Australii, czy wielu krajach Europy. Każdy z nich jest wyjątkowy i ma swoją historię.

Każde miasto ma na swojej mapie miejsca niezwykłe. Ukryte zakątki, znane nielicznym, w których dzieją się prawdziwe cuda. W Kościerzynie przy ulicy Jeżynowej 8 jest dom, w którym zatrzymały się anioły. Jedne na chwilę, inne na nieco dłużej. Niosą ze sobą wdzięczność, radość, miłość i wiele innych pozytywnych cech. Co ważne, nigdy nie podcinają skrzydeł. Małgorzata Szulc-Wołosowicz w Kościerzynie stworzyła Pracownię Artystyczną Aniołowo. Jak sama nazwa wskazuje, zaczęło się od aniołów.

- W jednym z gabinetów lekarskich moją uwagę zwróciły przepiękne anioły wykonane z ceramiki, zachwyciłam się nimi i zaczęłam rozglądać, gdzie mogłabym takie kupić - wspomina Małgorzata Szulc-Wołosowicz. - Znalazłam podobne w którejś z galerii, ale były bardzo drogie i zaczęłam zastanawiać się nad tym, jak sama mogę stworzyć podobne. Tak zaczęłam interesować się ceramiką. Gdy poczułam w rękach glinę, to przepadłam.

Pani Małgorzata, z wykształcenia pedagog i architekt pochodzi z Podlasia. Życie sprowadziło ją na Kaszuby, a dokładniej do Kościerzyny. Tu w piwnicy swojego domu tworzy wyjątkowe prace z ceramiki. Jej anioły choć powstają w podziemiach, to wyfruwają w świat. Można je spotkać w USA, Australii i wielu państwach Europy.

W pracowni powstają także dekoracyjne misy, talerze, dekoracje świąteczne i wszystko to, co można ulepić z gliny. Pani Małgorzata swoją pasją dzieli się także z innymi. Prowadzi różne warsztaty i zajęcia m.in. dla dzieci i osób niepełnosprawnych.

- Wszystko to co widzę i wzbudza jakiś mój zachwyt staram się przełożyć na glinę - dodaje Małgorzata Szulc-Wołosowicz. - Ta praca wciąż sprawia mi ogromną przyjemność, zwłaszcza formowanie i modelowani. Tymczasem sporo emocji towarzyszy każdemu otwarciu pieca. Nigdy tak naprawdę nie można przewidzieć jaki będzie efekt końcowy.

Choć w pracowni Pani Małgorzaty powstały tysiące aniołów, to wiele z nich wciąż ma szczególne znaczenie.

- Moje prace często trafiają do szpitali czy hospicjów - mówi artystka. - Te anioły wdzięczności zawsze są wyjątkowe, bo kryją się za nimi niezwykłe historie.

Od 15 maja bez maseczek, ale tylko na powietrzu

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie