Nasza Loteria NaM - pasek na kartach artykułów

W Grabówku dwanaście przydrożnych drzew poszło pod topór. Co udało się ustalić w tej sprawie?

Joanna Surażyńska
Joanna Surażyńska
Policja zakończyła postępowanie w sprawie bulwersującej wycinki drzew w Grabówku w powiecie kościerskim. Sytuacja miała miejsce w październiku 2023 r. Co udało się ustalić?

W Grabówku w gm. Nowa Karczma, na drodze wojewódzkiej numer 224, dwanaście przydrożnych drzew poszło pod topór. Niestety, policji nie udało się znaleźć sprawcy tego czynu.

- Postępowanie zostało umorzone z uwagi na niewykrycie sprawcy - mówi Piotr Kwidziński, rzecznik kościerskiej policji. - Nadal trwają jednak czynności zmierzające do wykrycia sprawcy i gdy będą nowe okoliczności w tej sprawie, postępowanie zostanie wznowione. Apelujemy do świadków lub osób mających wiedzę w tej sprawie, by się zgłaszali do Komendy Powiatowej Policji w Kościerzynie osobiście lub zadzwonili pod nr tel. 47742322. Zwracamy się z prośbą do osób, które tamtej nocy podróżowały drogą wojewódzką nr 224 pomiędzy Nową Karczmą a Egiertowem i posiadają nagrania video z przebytego odcinka drogi. Prosimy przekazać je policjantom z Kościerzyny.

Sprawa od miesięcy bulwersuje wielu mieszkańców Kaszub. Sytuacja z Grabówka jest kolejną, podobną, jaka w ostatnich latach miała miejsce w powiecie kościerskim, a inne w powiecie kartuskim. W Grabówku sprawca podciął drzewa w taki sposób, że konieczne było ich całkowite usunięcie. Strażacy pracowali całą noc. Mogłoby dojść do tragedii, gdyby drzewa runęły na ziemię.

- Otrzymaliśmy wezwanie o 1:21 do miejscowości Grabówko - relacjonowali wówczas druhowie z OSP Nowa Karczma. - Naciętych zostało 12 przydrożnych drzew. Działania polegały na całkowitym ścięciu zagrażających przewróceniem się drzew.

O sprawie szybko poinformowano policję.

- Pracujący na miejscu funkcjonariusze wstępnie ustalili, że nieznany sprawca naciął prawdopodobnie piłą motorową dwanaście drzew znajdujących się przy drodze - informował Piotr Kwidziński. - Policjanci przesłuchali świadków, wykonali oględziny, zdjęcia, zabezpieczyli ślady.

W 2021 roku do podobnej sytuacji doszło na trasie Grabowo Kościerskie - Puc. Strażacy OSP Nowa Karczma nie kryli oburzenia, czemu dali wyraz na swoim profilu na Facebooku.

- A teraz słowa kierujemy bezpośrednio do osoby / osób, które są odpowiedzialne, za podcinanie tych drzew.
CO WY MACIE W GŁOWACH?! - pisali strażacy. - Jakim bezmózgiem trzeba być, by robić takie coś?!
Jest masa niecenzuralnych słów, które przychodzą nam do głowy, ale niestety nie możemy ich tutaj zamieścić!
Co by było, gdyby takie drzewo spadło na jadący prawidłowo ulicą pojazd?! Na przypadkowego pieszego który znalazłby się w złym miejscu i w złym czasie?!

Tymczasem w sąsiednim powiecie kartuskim, jednostki straży pożarnej interweniowały w pobliżu miejscowości Gowidlino. Doszło tam do uszkodzenia 30 drzew.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Jak alkohol działa na nasz organizm. Ostrzegamy kierowców

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na koscierzyna.naszemiasto.pl Nasze Miasto