MKTG NaM - pasek na kartach artykułów

Farma Hani w Nowej Karczmie gościła miłośników przyrody i rękodzieła ZDJĘCIA

Edyta Łosińska-Okoniewska
Edyta Łosińska-Okoniewska
Podczas dnia otwartego na Farmie Hani można było spędzić wyjątkowy czas w otoczeniu natury i nauczyć się nowych rzeczy.
Podczas dnia otwartego na Farmie Hani można było spędzić wyjątkowy czas w otoczeniu natury i nauczyć się nowych rzeczy. Edyta Łosińska-Okoniewska
Dzień otwarty na Farmie Hani w Nowej Karczmie był spotkaniem z naturą i wyjątkowymi ludźmi. Można było kupić rośliny, rękodzieło, a także spędzić czas w pięknych okolicznościach przyrody pełnych ogrodowych inspiracji.

Dzień otwarty na Farmie Hani w Nowej Karczmie

Wyjątkowe spotkanie z przyrodą zorganizowano na Farmie Hani w Nowej Karczmie. Tu, pośród natury, w otoczeniu pięknych roślin i inspirujących ludzi odbył się dzień otwarty. Uczestnicy mogli spędzić niedzielne popołudnie w niezwykłym ogrodzie, który przed kilkoma laty wraz z mężem Tomaszem stworzyła Hanna Smuczyńska, florystka pełna pasji. Tą dzieli się także z innymi. Podczas spotkania na farmie poinformowała również o planach na przyszłość, które właśnie się realizują.

- Cieszymy się ogromnie, że odwiedzili nas miłośnicy przyrody, natury - mówili podczas spotkania Hanna i Tomasz Smuczyńscy. - Korzystając z tej okazji chcielibyśmy też podzielić się z wami pewną inicjatywą, o której myśleliśmy już od jakiegoś czasu, a teraz udaje nam się ją realizować. Współpracujemy z Ośrodkiem Wsparcia Ekonomii Społecznej w Debrznie, który ma swoją placówkę w Kościerzynie i po kilkumiesięcznych pracach i spotkaniach doszliśmy do takiego momentu, w którym zakładamy fundację. Będzie się ona nazywała Farma Hani. Kiedy zacznie już funkcjonować, wówczas będziemy mogli jeszcze bardziej wspierać tych wszystkich, którzy chcą tak jak my cieszyć się z natury. Chcemy dzielić się naszym ogrodem, a docelowo zależy nam, aby fundacja stała się przedsiębiorstwem społecznym, byśmy na naszej farmie w obecności roślin, owadów i ptaków mogli wspierać osoby, które są w kryzysie czy to pracy, czy też zdrowotnym. To temu właśnie ma służyć to miejsce.

W magicznym wręcz ogrodzie Hani działy się rzeczy niezwykłe. Tu toczyły się niespieszne rozmowy o życiu, pasji, naturze, a wszystko w wyjątkowej scenerii. Lokalni artyści dzielili się swoimi pracami, a ci, którzy dopiero myślą o tym, by założyć wyjątkowy ogród, lub brakuje im materiału na nowe aranżacje, mogli zaopatrzyć się tu w najróżniejsze rośliny.

- Jestem pod ogromnym wrażeniem, że tak wiele osób nas odwiedziło i jest mi niezmiernie miło z tego powodu - mówi Hanna Smuczyńska. - Zapraszając do naszego ogrodu chcemy pokazać, że to miejsce ma służyć zdrowiu, wypoczynkowi, że ta przestrzeń nie musi być pod tzw. linijkę. Bardzo często ludzie tworząc własne ogrody narzucają sobie taki rygor, że wszystko ma być idealne, chwasty usunięte. Nic się jednak przecież nie stanie, jak nie damy rady. My w naszym ogrodzie mamy nawet kępę pokrzyw, obszary przyjazne owadom. Zarówno my jak i zwierzęta dobrze się tutaj czujemy. W taki sposób też można prowadzić ogród i być szczęśliwym.

W ogrodzie Hani rabaty ozdobne łączą się z zagonami kwiatów farmowych, które już wkrótce zakwitną i będzie je można kupić. W tym miejscu po prostu widać radość tworzenia.

- Jestem florystką i ten ogród to taki mój potencjał, że mam wszystko pod ręką. Po prostu idę i z rosnących roślin mogę tworzyć kompozycje. Na dzień otwarty zaprosiłam moje koleżanki florystki, które pokazują uczestnikom, że z dostępnych na miejscu roślin, uprawianych lokalnie, a nie sprowadzanych z Ekwadoru, można tworzyć rzeczy niezwykłe. To dla mnie bardzo ważne, aby było właśnie lokalnie.

Dzień otwarty był pierwszym tego rodzaju spotkanie na Farmie Hani, ale już wiadomo, że nie ostatnim.

- Niebawem pojawią się kwiaty na polu i wówczas będziemy organizować warsztaty, a 18 sierpnia planujemy święto dalii, na które już dziś serdecznie zapraszamy.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Hanna Lis o bogatym facecie

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na koscierzyna.naszemiasto.pl Nasze Miasto