Dziś tłusty czwartek. Poznajcie najlepsze przepisy na pączki i faworki [ZDJĘCIA]

Edyta Łosińska-Okoniewska
Edyta Łosińska-Okoniewska
Przepis Mateusza Krojenka. Składniki:  1 kilogram mąki, - 100 g drożdży, -100 g cukru, - pół litra mleka, - 6 żółtek, - 1 jajko, - szczypta soli, - 5 łyżek oliwy, - 1 cukier waniliowy, -kieliszek spirytusu, - sok z jednej cytryny, - 400 g konfitury, 100 g orzechów włoskich, - 2 litry oleju do głębokiego smażenia, - cukier puder do posypania

Wykonanie:

Drożdże kruszymy do miski i zalewamy podgrzanym mlekiem, ale uważamy, aby nie było zbyt ciepłe, bo zabijemy drożdże. Do tego dodajemy dwie łyżki cukru i trochę mąki i odstawiamy (na około 20 minut), aby rozczyn ruszył. Następnie dodajemy pozostały cukier, cukier waniliowy, szczyptę soli, jajko, spirytus, oliwę i sok z cytryny. Wyrabiamy ciasto i w trakcie dodajemy niewielkimi ilościami mąkę oraz żółtka. Odstawiamy do wyrośnięcia, na około 30 minut.

Po tym czasie, posypujemy stolnicę mąka, ale musi być jej niewielka ilość, gdyż nadmiar w czasie smażenia przypalałaby się. Na stolnicy rozwałkowujemy ciasto do grubości 1 - 1,5 centymetrów i wycinamy szklanką krążki. Na każdy krążek nakładamy łyżeczką konfitury, zlepiamy ciasto formując pączki. Zostawiamy je na posypanej mąką stolnicy do czasu aż zwiększą nieco swoją objętość. Pączki smażymy na oleju lub smalcu. Możemy użyć oleju słonecznikowego lub arachidowego, który ma mniej specyficzny smak i nie wpływa na smak pączka.
Przepis Mateusza Krojenka. Składniki: 1 kilogram mąki, - 100 g drożdży, -100 g cukru, - pół litra mleka, - 6 żółtek, - 1 jajko, - szczypta soli, - 5 łyżek oliwy, - 1 cukier waniliowy, -kieliszek spirytusu, - sok z jednej cytryny, - 400 g konfitury, 100 g orzechów włoskich, - 2 litry oleju do głębokiego smażenia, - cukier puder do posypania Wykonanie: Drożdże kruszymy do miski i zalewamy podgrzanym mlekiem, ale uważamy, aby nie było zbyt ciepłe, bo zabijemy drożdże. Do tego dodajemy dwie łyżki cukru i trochę mąki i odstawiamy (na około 20 minut), aby rozczyn ruszył. Następnie dodajemy pozostały cukier, cukier waniliowy, szczyptę soli, jajko, spirytus, oliwę i sok z cytryny. Wyrabiamy ciasto i w trakcie dodajemy niewielkimi ilościami mąkę oraz żółtka. Odstawiamy do wyrośnięcia, na około 30 minut. Po tym czasie, posypujemy stolnicę mąka, ale musi być jej niewielka ilość, gdyż nadmiar w czasie smażenia przypalałaby się. Na stolnicy rozwałkowujemy ciasto do grubości 1 - 1,5 centymetrów i wycinamy szklanką krążki. Na każdy krążek nakładamy łyżeczką konfitury, zlepiamy ciasto formując pączki. Zostawiamy je na posypanej mąką stolnicy do czasu aż zwiększą nieco swoją objętość. Pączki smażymy na oleju lub smalcu. Możemy użyć oleju słonecznikowego lub arachidowego, który ma mniej specyficzny smak i nie wpływa na smak pączka.
Tłusty czwartek to szczególny dzień, w którym nie może zabraknąć aromatycznych pączków, czy faworków. Najsmaczniejsze są oczywiście te wykonane w domu. Nasi Czytelnicy podpowiadają, jak zrobić domowe pączki, by zachwycały smakiem i aromatem. Słodkie kalorie są w tym przypadku kwestią mało istotną... Po najlepsze przepisy zajrzyjcie do naszej galerii

Tłusty Czwartek to dzień bez liczenia kalorii, dzięki czemu można oddać się słodkiemu łakomstwu z pączkami w roli głównej. Zatem czas na zapusty!

Ostatnie dni karnawału na Kaszubach dawniej nazywano zapustami. W tym okresie odbywały się spotkania towarzyskie oraz zabawy w karczmach, podczas których śpiewano i tańczono.

- Do najpopularniejszych tańców należały polka, walc, krakowiak, a także szewczyk, kominiarz i miotlarz - mówi Kamila Dombrowska z Muzeum - Kaszubskiego Parku Etnograficznego im. T. i I. Gulgowskich we Wdzydzach. - Niektóre z tańców miały przynieść Kaszubom pomyślną wegetację. Przykładem tego był taniec na wysoki len, w którym starano się skakać jak najwyżej, co miało zapewnić wysokie wyrośnięcie rośliny. Zapusty świętowali również kaszubscy rybacy zrzeszeni w maszoperiach. W organizowanych przez nie zabawach brały udział całe rodziny.

Jak podkreślają pracownicy muzeum, zapustne wydarzenia urozmaicały wizyty maszkar. Wśród radosnych przebierańców znajdował się m.in. niedźwiedź, koń, kozioł i bocian. Zabawiali oni mieszkańców wsi tańcami i przyśpiewkami. W dawnym powiecie morskim pochody maszkar nazywano „chodzeniem po plackach”, bowiem w podziękowaniu za wizytę wręczano placki, które smażono i pieczono w czasie zapust.

- Popularne współcześnie pączki pojawiły się na kaszubskich wsiach dopiero na przełomie XIX i XX wieku - dodaje Kamila Dombrowska. - Poza słodkościami dbano o to, aby na talerzach nie zabrakło potraw wysokokalorycznych. Kaszubi wierzyli, że spożywanie słodkiego i tłustego pożywienia miało zapewnić im dobrobyt i chronić przed ukąszeniami komarów.

Jesienny sojusznik Polaków. Dynia!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie