Nasza Loteria NaM - pasek na kartach artykułów

Restauracja "Nad Wierzycą" w Starej Kiszewie była kultowym miejscem. W latach 70. każdy tu bywał ZDJĘCIA

Edyta Łosińska-Okoniewska
Edyta Łosińska-Okoniewska
Restauracja Nad Wierzycą była miejscem kultowym w Starej Kiszewie. Mieszkańcy wspominają barwne historie, które się tu działy.
Restauracja Nad Wierzycą była miejscem kultowym w Starej Kiszewie. Mieszkańcy wspominają barwne historie, które się tu działy. Stara Kiszewa w obiektywie/Facebook
Restauracja "Nad Wierzycą" w Starej Kiszewie była miejscem wyjątkowym. Tu się spotykali niemal wszyscy. Jak wspominają mieszkańcy, zawsze można było smacznie zjeść, wypić kawkę, a i często się zabawić: wieczorki, dancingi to było to!

Modne wnętrza w PRL. Jak urządzić mieszkanie

Lata 70. był to niezwykle barwny czas! W modzie królowały spodnie dzwony, spódnice mini, buty na platformach, winylowe ubrania, szerokie kołnierze, sukienki maxi, jeansy, a także błyszczące koszule. A jak w tym czasie wyglądały wnętrza? O tym możemy się przekonać za sprawą zdjęć restauracji "Nad Wierzycą", która działała w Starej Kiszewie, w powiecie kościerskim.

Do kultowej w owym czasie restauracji możemy zajrzeć dzięki zdjęciom ze zbiorów pani Iwony Słomińskiej, wnuczki Stanisława Morawiaka, dawnego prezesa GS w Starej Kiszewie, który zlecił ich wykonanie. Fotografie znalazły się na Facebookowym profilu "Stara Kiszewa w obiektywie". W komentarzach pod zdjęciami mieszkańcy wspominają historie związane z tym miejscem.

- Przed zbudowaniem nowoczesnej wówczas restauracji funkcjonowała gospoda w budynku sąsiednim. Roztaczała specyficzny zapach papierosowo-alkoholowo-octowy i gwar licznie zgromadzonych klientów, często podchmielonych - wspominają mieszkańcy.

Cudowna druga sala - konsumpcyjna - komentuje Cecylia Choma. - Brakuje takiego miejsca w Starej Kiszewie. Tutaj zawsze można było smacznie zjeść, wypić kawkę, a i często się zabawić: wieczorki, dancingi itp. Dzisiaj niby bogatsi, a jacy biedni.

Mieszkańcy chwalą także porządek, jaki panował w tym miejscu.

- Czysto, schludnie bywało nie tylko na pokaz. Stoliki nakryte obrusami, wazoniki z kwiatami, gdy w wielu restauracjach sale barowe były wymoszczone ceratami. Jestem pod wrażeniem pracy personelu. Bufet obficie zaopatrzony, jedyne ,,pustki" znajdowały się w wiszącej Książce Skarg i Zażaleń - komentuje jeden z mieszkańców.

Jesteśmy na Google News. Dołącz do nas i śledź "Dziennik Bałtycki" codziennie. Obserwuj dziennikbaltycki.pl!

Nie mogło również zabraknąć wspomnień pracowników restauracji "Nad Wierzycą", w tym m.in. słynnej pani Ireny, która była świadkiem wielu ,,krakś' samochodów", które jak piszą czytelnicy, "rozbijały się pod tombachem". Dla niewtajemniczonych dodajmy, że tombachem dawniej nazywano ladę.

Tymczasem współcześnie wnętrza z lat 70. to prawdziwy hit. Wielu projektantów inspiruje się tamtym okresem. Dominowały wówczas ciepłe kolory, takie jak brązy, stonowane żółcienie, bordo oraz zgaszone zielenie. Popularne były również formy geometryczne jak np. kwadratowe fotele, kanciaste kanapy i prostokątne meblościanki.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Jak się pozbyć gniewu? Jest prosty sposób!

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na koscierzyna.naszemiasto.pl Nasze Miasto