Nasza Loteria NaM - pasek na kartach artykułów

Przy ulicy Tkaczyka w Kościerzynie (dawnej ul. Psiej i Wojskowej) stał jeden z najstarszych domów ZDJĘCIA

Joanna Surażyńska-Bączkowska
Do najstarszych budynków jeszcze do niedawna należał dom przy ulicy Tkaczyka w Kościerzynie. Niestety, obecnie to już tylko wspomnienia. Budynek zniknął z powierzchni ziemi. Zobacz, jak teraz wygląda to miejsce. Konserwator zabytków powiatu kościerskiego wydał zgodę na rozbiórkę.

Najstarsze zachowane na terenie miasta domy pochodzą z pierwszej poł. XIX w. Wśród nich dominują oczywiście budynki ceglane. Do tych najstarszych należał m.in. dom przy ulicy Tkaczyka w Kościerzynie.

Do nielicznych należą już obiekty drewniane powoli odchodzące z krajobrazu naszego miasta. Jeszcze na początku XIX w. spośród 151 domów mieszkalnych znajdujących się na terenie miasta tylko 6 było masywnych krytych dachówką.

- Niewątpliwie jednym z najstarszych budynków o konstrukcji drewnianej był budynek przy obecnej ul. Tkaczyka 2 - mówi Krzysztof Jażdżewski, dyrektor Muzeum Ziemi Kościerskiej. - Dawniej ulica ta nosiła nazwę Psiej i Wojskowej. Budynek został wzniesiony w pierwszej ćwierci XIX w. Zbudowano go na podmurówce z kamieni. Na początku XX w. ścianę frontową zbudowano z cegieł. Budynek był parterowy, półtoratraktowy. Główne wejście do budynku znajdowało się w trzyosiowej elewacji podłużnej.

Od końca XVIII w. śledzić możemy kolejnych właścicieli budynku. Wymieńmy choćby kilku z nich. W 1790 r. byli nimi Ignacy i Ewa z d. Łukowicz Sawiccy. W 1811 r. właścicielami nieruchomości zostali tokarz Józef Schwill i jego żona Appolonia z d. Sawicka. Józef Schwill nieruchomość sprzedał w 1843 r. stelmachowi Michałowi Świeczkowskiemu i jego żonie Barbarze z d. Mohr.

W 1867 budynek zakupił stelmach Anton Świeczkowski z żoną Julianną z d. Bielawa. W 1907 r. właścicielem został stelmach Anton Świeczkowski junior, zaś w 1920 r. wdowa Marianna Świeczkowska z d. Grulkowska.

- Z powyższego zestawienia wynika, iż dom zamieszkiwali miejscy rzemieślnicy, którzy zajmowali się obróbką drewna - mówi Krzysztof Jażdżewski.

Przed kilkoma laty budynek został rozebrany za zgodą konserwatora zabytków. Dom był w bardzo złym stanie, m.in. ze względu na mokre, zagrzybione, częściowo odpadające, licznie popękane tynki. Najbardziej zniszczone były te miejsca, gdzie przez dłuższy czas woda zalewała elementy konstrukcyjne, czyniąc nieodwracalne zniszczenia. Poważne zacieki, wykwity i grzyby zlokalizowane były w pomieszczeniach piętra i parteru od strony dobudowanego budynku łaźni miejskiej.

Pokrycie dachu, mimo wielokrotnych napraw, było nieszczelne, powodując zalewanie konstrukcji dachu, ścian i stropów. Z uwagi na długotrwałe zalewanie wodą drewno zbutwiało, popękało, utraciło całkowicie swoją wartość konstrukcyjną. Dodatkowo część konstrukcji dachu, w tym krokwie, zostały zniszczone podczas pożaru i nie zostały wymienione, a jedynie wzmocnione poprzez nadbicie z boku dodatkowego elementu.

Z ekspertyzy wynika, że wszystkie elementy konstrukcyjne: fundamenty, ściany, stropy i dach miały bardzo duży stopień zużycia, a przebywanie w budynku zagrażało życiu i bezpieczeństwo ludzi.

Rozbiórka obiektu była przedmiotem postępowania administracyjnego prowadzonego na przełomie 2016 i 2017 roku. Podczas oględzin stwierdzono, że budynek od kilkunastu lub kilkudziesięciu lat nie był użytkowany, był już wówczas w bardzo złym stanie technicznym. Wewnętrzne elementy drewniane też były w bardzo złym stanie (deski podłogowe, legary, belki stropowe). Wówczas decyzją starosty kościerskiego wydano zgodę na rozbiórkę.

Jak wynikało z dokumentacji i oględzin, przeprowadzenie remontu wiązałoby się z wymianą minimum 80 proc. substancji zabytkowej, co jest równoznaczne ze zniszczeniem zabytku.

Polecjaka Google News - Dziennik Bałtycki
emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Chcesz sprzedać mieszkanie ? To musisz wiedzieć!

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na koscierzyna.naszemiasto.pl Nasze Miasto